Rękopisy i pamiątki po Konstantym Laszczce w Bibliotece Narodowej
Biblioteka Narodowa otrzymała w darze od Krystyny Piórkowskiej kolekcję materiałów dotyczących rzeźbiarza i malarza Konstantego Laszczki. W skład archiwum wchodzą listy, fotografie i dokumenty związane z artystą. Zespół obejmuje archiwalia odnoszące się bezpośrednio do życia i twórczości Konstantego Laszczki, w tym 43 listy, fotografie rodzinne, reprodukcje dzieł, rękopisy wierszy oraz wycinki prasowe. Dokumenty te, przechowywane w Zakładzie Rękopisów, dostępne są pod sygnaturami: Rps 18654 III, Rps 18655 III, Rps 18804 I oraz Rps 18805 IV.
Konstanty Laszczka (1865–1956) należał do najważniejszych przedstawicieli polskiej rzeźby przełomu XIX i XX wieku oraz do grona artystów współtworzących jej modernistyczną formułę. Urodzony w Makowcu Dużym na Mazowszu, kształcił się w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, a następnie doskonalił warsztat w Paryżu, gdzie zetknął się z najistotniejszymi zjawiskami artystycznymi epoki. Doświadczenie to odegrało istotną rolę w ukształtowaniu jego języka formalnego, sytuującego się na styku akademickiego realizmu, symbolizmu oraz tendencji secesyjnych. Twórczość Laszczki obejmuje rzeźbę portretową, pomnikową, sepulkralną, a także medalierstwo i ceramikę artystyczną. Szczególne znaczenie w jego dorobku zajmują portrety rzeźbiarskie, w których dążył nie tylko do wiernego oddania fizjonomii modela, lecz również do uchwycenia jego psychiki i indywidualnej ekspresji. Istotnym obszarem działalności Laszczki była także pedagogika artystyczna. Jako profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie wywarł znaczący wpływ na rozwój kolejnych generacji rzeźbiarzy, uczestnicząc w procesie instytucjonalnego kształtowania nowoczesnej edukacji artystycznej w Polsce.
Najważniejszą część pozyskanego zespołu stanowi korespondencja z lat 1950–1956, prowadzona z Krakowa do Stanisławy Ciemniewskiej w Mławie. W zbiorze znajdują się listy i karty pocztowe samego artysty, a także pisma jego córki, Jadwigi Wierzbiańskiej, kierowane do tej samej adresatki. Najwcześniejsze listy Laszczki są pisane własnoręcznie. Z upływem czasu, ze względu na pogarszający się wzrok artysty, charakter pisma staje się jednak coraz mniej czytelny. Od 1953 roku korespondencję sporządzali już głównie sekretarz i córka, podczas gdy Laszczka jedynie ją podpisywał; później Jadwiga Wierzbiańska informowała o stanie ojca lub pisała w jego imieniu. Po śmierci rzeźbiarza wymiana listów była kontynuowana i w zbiorze zachowały się również trzy listy córki artysty z lat 1956–1958, stanowiące dowód serdecznej relacji pomiędzy Wierzbiańską a Ciemniewską.
Treść korespondencji ma wyraźnie osobisty i wspomnieniowy charakter. Laszczka pisze o swoim zdrowiu, sytuacji rodzinnej, wraca pamięcią do młodości i przywołuje postacie dawnych znajomych. Korespondujących łączyło wspólne miejsce pochodzenia i pamięć o rodzinnej miejscowości oraz o zamieszkujących ją ludziach, choć w listach nie brak także dzielenia się osobistymi zainteresowaniami, takimi jak choćby chiromancja, grafologia, telepatia czy szeroko rozumiany świat duchowy.
W liście z 17 marca 1952 roku Laszczka dokonuje krótkiego podsumowania własnego dorobku artystycznego, wspominając także o utracie około 180 swoich wierszy, które zaginęły wraz ze zniszczonym zakładem wydawcy. W listach znajdują się również wzmianki poświęcone Lucjanowi Rydlowi, Leonowi Schillerowi, Leonowi Wyczółkowskiemu i Julianowi Fałatowi. Pojawiają się też utwory poetyckie artysty, m.in.: Nad Osownicą, Czas, Rzeźbiarz oraz Lotem ducha.
Listy przynoszą poruszający obraz późnej starości Laszczki i jego stopniowego wycofywania się z aktywności twórczej. Artysta wspomina o cierpieniu, osłabieniu oraz niemożności dalszego malowania i rzeźbienia. W korespondencji córki wyraźnie dominują wątki związane z pogarszaniem się kondycji fizycznej i psychicznej ojca. Szczególnie cenny jest obszerny, sześciostronicowy list Jadwigi Wierzbiańskiej z 15 czerwca 1956 roku, zawierający relację z ostatnich chwil życia Konstantego Laszczki i szczegółowo komentujący śmierć artysty, ojca i przyjaciela.
Pozostałe materiały wchodzące w skład zbioru były zapewne załącznikami do opisanej korespondencji. Obejmują osiem tekstów autorstwa Laszczki, w tym siedem wierszy – dwa zachowane w rękopisach (Posejdon i Gdy słońce zachodzi), jeden maszynopis wiersza Wieś moja rodzinna z odręczną dedykacją z 1951 roku, cztery inne maszynopisy poetyckie, m.in. Morze i Polskim lotnikom (w dwóch egzemplarzach), a także fragment prozy Powstanie lipy z dedykacją z 1952 roku. To właśnie poetycki aspekt twórczości Laszczki i zwyczaj załączania wierszy jako podarunków dla adresatki ukazuje jego głęboką wrażliwość i predylekcję do operowania finezyjnym słowem.
W zbiorze znajduje się również pięć fotografii. Dwie z nich przedstawiają samego Konstantego Laszczkę, jedna ukazuje fotograficzne ujęcie jego rzeźbiarskiego autoportretu, a na wszystkich trzech widnieją dedykacje lub podpis artysty. Pozostałe fotografie pokazują Laszczkę w gronie rodzinnym – z synem i córkami. Uzupełnieniem zespołu jest siedem pocztówkowych reprodukcji rzeźb artysty.
Całości dopełniają wycinki prasowe: publikacje samego Laszczki z lat 20. i 30. XX wieku, m.in. Pogwary o sztuce i szkole oraz Słów parę o rzeźbie i jej rozwoju, a także materiały odnoszące się do jubileuszu artysty w 1955 roku i teksty opublikowane po jego śmierci w 1956 roku. Notatki na marginesach ręką Stanisławy Ciemniewskiej każą przypuszczać, że zbierała ona informacje o Laszczce na długo przed tym, zanim zaczęli wymieniać listy.
Ponad wymiar dokumentacyjny wybija się w korespondencji prowadzonej przez ostatnie lata życia artysty coś głębszego – intymny zapis przyjaźni dwojga ludzi. Listowna relacja ze Stanisławą Ciemniewską nie służy jedynie wymianie suchych informacji, lecz jest świadectwem potrzeby bliskości, pamięci i bycia wysłuchanym, gdy siły i wzrok słabną, a świat kurczy się do czterech ścian mieszkania. W drżącym, coraz trudniejszym do odczytania piśmie Laszczki, w przejmujących relacjach córki o gasnącym ojcu, w listach pisanych już po jego śmierci – utrwalony został uniwersalny obraz schyłku ludzkiego życia: z jego samotnością, godnością, tęsknotą za minionym i cichym godzeniem się z nieuniknionym.
Te dokumenty nie są zatem jedynie archiwaliami. Są świadectwem, że nawet w ostatnich latach życia ociemniały, osłabiony, odcięty od warsztatu artysta pozostawał człowiekiem poszukującym kontaktu i sensu. I że ktoś po drugiej stronie też potrzebował tego kontaktu.
W zasobach Biblioteki Narodowej od 2019 roku znajduje się także gipsowe popiersie autorstwa Konstantego Laszczki, ofiarowane przez Teresę i Jana Marcina Korzeniowskich wraz z ich rodzinnym archiwum.