Idee nowej państwowości - Biblioteka Narodowa

Obchody niepodległości - przejdź do stronyTeraz: zamknięte  |  pon.–sob. 8.30–20.30 

Aleje Niepodległości

Aleje Niepodległości Obchody niepodległości - przejdź do strony

Idee nowej państwowości

Autor: Maciej Duklewski

11 listopada świętuje się w Polsce odzyskanie niepodległości. Przywiązanie do pojedynczej daty, ale i znanego powszechnie schematu wydarzeń z marszałkiem Józefem Piłsudskim w roli głównej sprawia, że polska niepodległość jawi się jako dziejowa konieczność. Jak gdyby samodzielność państwa koniecznie mu się należała, a prawo do samostanowienia było ponadhistorycznym przywilejem narodów. Jak gdyby forma polskiej niepodległość była dojrzała, ukształtowana przed listopadem roku 1918, ale powstrzymywana przez zewnętrzne czynniki. W tej wersji państwa zaborcze, osłabione i odmienione przez klęski czy rewolucje nie mogą dłużej krępować państwowości Polaków, więc ta ujawnia się i zaczyna działać.

Dokumenty Życia Społecznego z lat 1914–1918 są zbyt różnorodne, by móc napisać na ich podstawie podobną jednokierunkową historię. W zbiorze obok świadectw zrealizowanych planów znajdują się ślady konkurujących zamierzeń. Przedmioty świadczące o zgodzie i poczuciu wspólnoty sąsiadują z drukami pełnymi wzajemnych oskarżeń. Polska w Dokumentach raz jest lojalna wobec państw zaborczych, a raz wykorzystuje ich słabości i zyskuje autonomię. Bywa konserwatywna lub rewolucyjna. Czasem jest dobrem wspólnym, a czasem należy się wybranym. Tym samym Dokumenty Życia Społecznego z lat 1914–1918 pozwalają zrekonstruować stawanie się polskiej niepodległości jako ciąg różnorodnych rywalizacji w nieustannie zmieniających się warunkach.

Niemal od początku I wojny światowej państwa walczące na polskich ziemiach składały obietnice lub tworzyły instytucje, wokół których organizowały się starania Polaków o autonomię. Wtórnym byłoby oskarżać konkurujące mocarstwa o cynizm i polityczne przekupstwo – lojalność polskiej ludności miała rzeczywisty, nawet jeśli nie decydujący, wpływ na stabilność państw w pełni zaangażowanych w działania wojenne. Samym obietnicom niekoniecznie ufano, posiadały one jednak polityczną sprawczość. Zmuszały wrogie państwa do licytacji, a Polakom pozwalały trzymać się uzyskanych ustępstw i gwarancji w miarę, jak wojna wyczerpywała zaborców.

 

Odezwa Naczelnego Głównodowodzącego wojskami Jego Cesarskiej Wysokości Wielkiego Księcia Mikołaja Mikołajewicza do Polaków

 

Już na pół roku przed wybuchem I wojny światowej minister spraw zagranicznych Imperium Rosyjskiego Siergiej Sazonow przekonywał cara Mikołaja II, że dla Rosji korzystne byłoby pozyskanie lojalności Polaków za pomocą ustępstw w zakresie kultury, wiary i pewnej politycznej samodzielności. W obliczu wojny i konieczności zmobilizowania żołnierzy z terenów Królestwa Polskiego, w Petersburgu zadecydowano o ogłoszeniu odezwy wielkoksiążęcej. Dokument, rzeczywiście pozbawiony skutków prawnych, miał przekonać mieszkańców wszystkich trzech zaborów do poparcia Rosji w konflikcie mocarstw. W zamian zwycięskie Cesarstwo połączyłoby polskie ziemie i nadałoby im pewną samodzielność.

W sierpniu 1915 roku Warszawę zajęły wojska niemieckie. Rosjan wyparto z terenów Królestwa Polskiego, a ziemie polskie znalazły się pod administracją niemiecką bądź austro-węgierską. Przedłużająca się wojna na froncie wschodnim oraz perspektywa wpływów w powojennej Europie Środkowej skłoniły Berlin i Wiedeń do podjęcia rozmów o utworzeniu zależnego państwa polskiego.

 

Przez kilka pokoleń z utęsknieniem i w udręce oczekiwania wielka godzina zbawienia nadeszła!

 

Emanuel i Helena Księstwo Aosta, przyszła para królewska polska

 

Manifest dwóch cesarzy obiecywał utworzenie samodzielnego państwa z dziedziczną monarchią, konstytucją i własną armią. Cztery dni po wydaniu manifestu niemiecki generał-gubernator von Beseler ogłosił na terenach okupowanych wezwanie do broni, ujawniając przy tym motywy działań państw centralnych - zanim Polacy utworzyli rząd, już mieli dostarczyć rekrutów na front. Silny sprzeciw znacznej części społeczeństwa, publiczne protesty oraz interwencje polskich polityków u gubernatorów von Beselera i Kuka doprowadziły w końcu do utworzenia pierwszej instytucji mającej przygotować projekt polskiej państwowości. Tymczasowa Rada Stanu złożona ze zwolenników współpracy z państwami centralnymi rozpoczęła prace 15 stycznia 1917 roku.

Manifest dwóch cesarzy wywołał reakcję Imperium Rosyjskiego. W odpowiedzi na obietnice zawarte w akcie 5 listopada Piotrogrodzka Agencja Telegraficzna ogłosiła, iż w obliczu polityki cesarzy Niemiec i Austro-Węgier Rosja uważa za możliwe „utworzenie Polski zjednoczonej ze wszystkich ziem polskich i nadanie jej po zakończeniu wojny prawa swobodnego budowania własnego bytu narodowego, kulturalnego i ekonomicznego na podstawach autonomii pod berłem monarszym cesarzy rosyjskich z zachowaniem jedności państwowej”.  Z kolei po abdykacji cara Mikołaja II w marcu 1917 roku Rząd Tymczasowy przyznał wprawdzie Polakom prawo do stanowienia o swoim losie, uważał jednak, że rozwiązanie kwestii polskiej niepodległości zależy także od decyzji Rosjan. Dopiero 15 listopada 1917 roku w „Deklaracji Praw Narodów Rosji” bolszewicy ogłosili prawo poddanych Imperium Rosyjskiego do tworzenia własnych, niezależnych państw, choć deklaracji tej w praktyce nie respektowali.

Tymczasowa Rada Stanu nie spełniła pokładanych w niej nadziei. Nie zdołała przejąć administracji od państw centralnych, nie potrafiła wpłynąć na fatalne zaopatrzenie w żywność ani złagodzić rygoru okupacji. Jej słabości dowodzi w końcu kryzys przysięgowy. Mimo istnienia zalążków państwa polskiego w postaci TRS, gubernator von Beseler sam organizował armię polską, która miała służyć u boku armii niemieckiej i w myśl strategii niemieckiego dowództwa. W lipcu 1917 roku większość żołnierzy Legionów Polskich nie złożyła przysięgi na wierność Wilhelmowi II. Legionistów przetransportowano na front włoski lub internowano. Wówczas też uwięziono w Magdeburgu Piłsudskiego. Wkrótce członkowie TRS złożyli mandaty.

 

Najwyższa władza państwowa w Królestwie Polskiem w dniu dzisiejszym oddaną zostanie Radzie Regencyjnej

 

W październiku 1917 roku powołano Radę Regencyjną, która odtąd stanowiła główny ośrodek polskiej państwowości na okupowanych terenach. W jej skład weszli: arcybiskup Aleksander Kakowski, były członek rosyjskiej Rady Państwa, ziemianin Józef Ostrowski i prezydent Warszawy książę Zdzisław Lubomirski. Rada Regencyjna borykała się z tym samym piętnem, które nosiła Tymczasowa Rada Stanu – powstała pod auspicjami Wilhelma II i Karola I, prowadziła jednak znacznie bardziej samodzielną politykę. Utworzyła pierwszy polski rząd z Janem Kucharzewskim na czele.

 

Rada Regencyjna do Narodu Polskiego

 

Rada Regencyjna postanowiła wykorzystać zbliżającą się klęskę państw centralnych i stworzyć fakt dokonany wzmacniający pozycję Polaków podczas rokowań pokojowych. To właśnie 7 października 1918 roku ogłoszono powstanie niepodległego państwa polskiego złożonego z wszystkich ziem polskich, z dostępem do morza, suwerennego politycznie. W dokumencie Rada powołała się na program pokojowy prezydenta Stanów Zjednoczonych Woodrowa Wilsona, którego słynny XIII punkt zakładał utworzenie niepodległej Polski.

 

Obywatele! Reakcyjne i ugodowe rządy Rady Regencyjnej zostały przez Lud Polski obalone

 

Radzie Regencyjnej nie udało się jednakże powołać stabilnego rządu pod przewodnictwem prawicy, który uznany zostałby za legalny przez stronnictwa polityczne trzech zaborów i który byłby zdolny przygotować wybory do pierwszego sejmu ustawodawczego. Inicjatywę przejęły: Polska Partia Socjalistyczna, Polska Partia Socjalno-Demokratyczna Galicji i Śląska Cieszyńskiego, PSL-Wyzwolenie oraz członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej. 7 listopada powołały do życia Tymczasowy Rząd Ludowy w Lublinie z premierem Ignacym Daszyńskim na czele. Program rządu zakładał reformę rolną, upaństwowienie znacznej części przemysłu, udział robotników w zarządzaniu przemysłem, utworzenie prawa pracy i wprowadzenie bezpłatnego, obowiązkowego nauczania.

 

Rada Regencyjna do Narodu polskiego, 11 listopada 1918

 

10 listopada Józef Piłsudski powrócił do Warszawy, 11 listopada objął naczelne dowództwo polskich wojsk, a 14 – przejął od Rady Regencyjnej pełnię obowiązków. Aby zapobiec wojnie domowej wezwał do Warszawy przedstawicieli Rządu Ludowego w Lublinie. Początkowo planował powierzenie Daszyńskiemu funkcji premiera rządu ogólnopolskiego, ale wobec sprzeciwu prawicy uformowanie gabinetu polecił Jędrzejowi Moraczewskiemu z PPS.

 

Na ruinach i zgliszczach zbrodniczej wojny szykują się ludy Europy do odnowy swego zrujnowanego życia. Odezwa SDKPiL.

 

Pod koniec roku 1918 stało się jasne, iż odzyskanie niepodległości ma oznaczać równoczesne uniezależnienie od dotychczasowych zaborców oraz opanowanie potencjalnie rewolucyjnej sytuacji w kraju. PPS-Lewica i SDKPiL scaliły się w grudniu, by utworzyć Komunistyczną Partię Robotniczą Polski. KPRP i ponad sto rad delegatów robotniczych w całym kraju nie zamierzały angażować się w tworzenie ustroju parlamentarnego, skoro rewolucja europejska wydawała się możliwa. Na wschodzie Bolszewicy byli zaangażowani w wojnę domową, w Cesarstwie Niemieckim już rozpoczęła się rewolucja, rozpadła się monarchia Habsburgów, a na Węgrzech wkrótce miało dojść do komunistycznego przewrotu. W Polsce wyczerpanej wojną, w której wybuchały strajki robotnicze, w której władzę obejmowały stronnictwa uważane za burżuazyjne, rewolucja również była możliwa.

 

Józef Haller

 

Z drugiej strony, prawica nie zamierzała odegrać pośledniej roli w formowaniu nowego państwa. Roman Dmowski i Ignacy Paderewski od dawna zabiegali u rządów Francji, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii o poparcie dla utworzenia niepodległej Polski. Ponadto, pod koniec I wojny światowej utworzona we Francji Błękitna Armia generała Hallera, związana z Narodową Demokracją, liczyła 17 tys. żołnierzy i 430 oficerów, a jej liczba, dzięki napływowi ochotników szybko rosła. Zatem prawica mogła liczyć nie tylko na szerokie poparcie dla popularnych polityków, takich jak Paderewski, którego przejazd przez Warszawę w styczniu 1919 świętowano euforycznie, ale także na lojalną siłę wojskową.

W nocy z 4 na 5 stycznia 1919 roku związani z prawicą zamachowcy uwięzili premiera Moraczewskiego oraz dwóch ministrów jego rządu. Przewrót wojskowy udaremniono, ale stało się jasne, iż lewica musi podzielić się władzą. 16 stycznia premierem, którego rząd miał zagwarantować ponadpartyjną zgodę, został Ignacy Paderewski.

 

„Kobiety, przyszłość Wasza w ręku Waszym!”

 

Za celebrowaną datą odzyskania niepodległości 11 listopada 1918 kryją się więc zdarzenia, które spajało raczej ogólne dążenie do odzyskania niepodległości. Przywilej zagłosowania w pierwszych powszechnych wyborach nie przysługiwał Polakom i Polkom wszystkich klas i stanów ze względu na dziejową konieczność czy zgodne współdziałanie wszystkich stronnictw politycznych. II Rzeczpospolita mogła zaistnieć dzięki mglistym obietnicom, skompromitowanym instytucjom i klęsce innych państw. Dopiero z zawężonej perspektywy historycznej niezliczone konflikty – walka o polityczne upodmiotowienie narodu, obywatelska emancypacja kobiet, równouprawnienie klas pracujących, starcie sił rewolucyjnych i parlamentarnych – jawią się jako wspólny, zgrany wysiłek.

____________

Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2022

Obchody niepodległości - przejdź do strony