Niepodległa logoTeraz: zamknięte  |  pon.–sob. 8.30–20.30 

Odzyskanie Niepodległości - Biblioteka Narodowa

Aleja Niepodległości - baner

Gazety o odzyskaniu Niepodległości

Autor: prof. Rafał Habielski

W czasie I wojny światowej polska prasa podlegała ograniczeniom, z których najpoważniejsze stanowiła reglamentacja wolności wypowiedzi. Rządy państw rozbiorowych zwracały uwagę, by gazety, zarówno w warstwie informacyjnej, jak interpretacyjnej, odnosiły się do rzeczywistości w sposób, który nie narazi na szwank ich interesów politycznych. Zasada ta definiowała zakres swobody słowa na terenie wszystkich trzech zaborów i nie uległa zmianie w końcowej fazie wojny.

 

 

Po zajęciu Królestwa Polskiego przez wojska niemieckie, i jego podziale na dwie części, niemiecką i austro-węgierską, obie administracje dbały o to, by prasa prezentowała poglądy albo zbieżne z ich stanowiskiem, albo najwyżej neutralne. Opinie wyrażające polski punkt widzenia, w pełni niepodległościowy, spotykały się z reakcją ze strony cenzury sprawowanej w trybie prewencyjnym. Do czytelników trafiało zatem tylko to, co można było powiedzieć, bądź to, o czym chciano, by wiedzieli.

 

 

Na treść prasy nie była obojętna sytuacja militarna w Europie. Wiosną 1918 roku, po pokonaniu Rosji, Niemcy rozpoczęli ofensywę na froncie zachodnim, usiłując przełamać obronę aliantów i zakończyć wojnę sukcesem, którego nie udało im się odnieść u jej początków. Dla wszystkich zdających sobie sprawę z konsekwencji tych zamiarów, było jasne, że nie mogą być one dobrym prognostykiem dla sprawy polskiej. Kończąc wojnę w roli zwycięzców Niemcy nie miałyby powodu do respektowania polskich aspiracji niepodległościowych. W takich okolicznościach pozostawały nadzieje, towarzyszące konieczności sprawozdawania bieżących wypadków w warunkach ścisłej cenzury.

 

 

Wiara zaczęła przyoblekać się w kształt rzeczywisty jesienią 1918 roku, kiedy to stawało się coraz bardziej oczywiste, że Niemcy nie zdołają wygrać wojny. I wówczas jednak nie było możliwe mówienie pełnym głosem, pomijając to, czy wiedziano, o tym, co naprawdę dzieje się na froncie, oraz jakie mogą być polityczne konsekwencje wojny. Podejrzenie, że rzeczywistość zaskoczyła gazety, że nie udało im się przewidzieć następstw uwolnienia Józefa Piłsudskiego i jego przyjazdu do Warszawy, łatwo formułować z perspektywy czasu.

 

 

Współcześnie stawano wobec próby nadążenia za tempem wypadków i umiejętnością sprostania ich randze. Wyzwaniom tym przychodziło stawić czoła tym trudniej, że odzyskanie niepodległości okazało się być procesem, którego początek dopiero po jakimś czasie zaczęto utożsamiać z datą 11 listopada.

____________

Sfinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Wieloletniego NIEPODLEGŁA na lata 2017-2021

PIERWSZE DNI WOLNOŚCI W WARSZAWIE

Kajetan Dzierżykraj-Morawski (1892-1973) - dyplomata, polityk, działacz społeczny, wiceminister spraw zagranicznych i wiceminister skarbu w II RP